Polish (Poland)English (United Kingdom)

PROTEST

Ambasada Republiki Kuby consulcu@medianet.pl Przyłącz się do akcji domagającej się uwolnienia więźniów politycznych bezprawnie przetrzymywanych na Kubie. Wyślij na adres ambasady kubańskiej apel o następującej treści.

tekst protestu

Nasi partnerzy

 

Zaloguj



LIST OTWARTY DO ŚWIATA Z MOJEJ CELI KARNEJ W KUBAŃSKIM WIĘZIENIU PDF Drukuj Email
Wpisany przez ANONIMOWY WIEZIEN KUBANSKI   
Poniedziałek, 04 Styczeń 2010 18:57

Camagüey, Kuba, 9 grudnia, Zakład Karny Cerámica Roja. – Wczoraj zawiesili mi karę, po sześciu dniach tortur w tzw. holu dręczycieli. Tym razem moi bracia w walce nie dowiedzieli się zawczasu; nie było nikogo kto mógłby o tym zawiadomić.

 To już siódmy raz w tym roku jak posyłają mnie na tortury. Jestem pokojowym opozycjonistą, aktywistą Praw Człowieka na tej małej karaibskiej wyspie. Właśnie mija 10 lat od niesprawiedliwego uwięzienia mnie, za moje idee, za bycie wiernym obrońcą praw mojego narodu.

Doświadczam ciągłych prześladowań, kar, okaleczania ciała i okrutnych tortur, które zadają mi wojskowe siły represyjne w służbie reżimu rządzącego w mym kraju.

2 grudnia zostałem wysłany na badania lekarskie dotyczące mojej diety, gdyż choruję na cukrzycę, nadciśnienie i przewlekłą neuropatię, a system karny mojego kraju nie spełnia norm żywieniowych, których wymaga mój stan zdrowia. W stanie całkowitego niedożywienia padłem ofiarą przemocy ze strony lekarki, poniżał mnie także jej mąż oraz kolega, który pracuje jako stomatolog więzienny.

Ten ostatni doktorzyna sięgał po przemoc, powszechną w tym środowisku, zachęcony przez policję. Bił mnie po twarzy dopóki nie straciłem przytomności. Zaskoczony, nie byłem w stanie zareagować. Nie spodziewałbym się podobnego ataku, a już na pewno nie od lekarza.

Potem dowiedziałem się, że ten sposób traktowania pacjentów spowodowany był jego uzależnieniem od narkotyków i alkoholu. Niestety nie znam szczegółów o tym zabójcy w białym fartuchu.

To wydarzenie spowodowało, że przeniesiono mnie do celi karnej, by ukryć ten akt przemocy. Kolejny raz zatryumfowała niesprawiedliwość. Ponownie znalazłem się w celi tortur na łasce ciemności, duszącego gorąca, braku wody pitnej, poruszając się wśród zgnilizny, mieszanki ekskrementów, moczu, krwi oraz plagi szczurów, moskitów i karaluchów.

Pogrzebany za życia w dziurze, w której słychać tylko krzyki torturowanych konających z bólu. Sześć dni pogrzebany żywcem. Sześć dni na skraju śmierci. Raz promyk słońca oświetlił kawałek ściany, na którym jakiś konający skazany napisał krwią: Prawa Człowieka? Ta biedna dusza przypomniała sobie w swojej agonii Deklarację Praw Człowieka i Obywatela, zaaprobowaną przez liczną grupę państw 10 grudnia 1948 roku.

Dokument skończy niedługo swoje 61 urodziny. Pomyślałem, że ten, który napisał to swoją krwią, nie wiedział być może, że Kuba jest sygnatariuszem wspomnianego dokumentu, którego 30 artykułów, z których się składa, jest łamanych i pogardzanych przez reżim i jego rząd, który zdobył władzę pół wieku temu.

Było tam napisane krwią: Prawa Człowieka? Podczas gdy w celi trwała moja męka, szloch młodzieńca, który płakał wzywając swoją mamę, napełnił moją duszę smutkiem. Dlaczego płaczesz, synu? - zapytałem i usłyszałem w odpowiedzi: chcę zobaczyć mamę. Co tutaj robisz, ile masz lat? –Ukradłem indyka, moja mama i młodsi bracia byli głodni, mój ojciec został uwięziony, i mimo, że mam 16 lat, jestem najstarszy z piątki rodzeństwa.

Porucznik Idelio, szef sektora dzielnicy Villalobos, gdzie mieszkam w Camarote, zaskoczył mnie i wysłał do więzienia; mówi, że jestem takim samym złodziejaszkiem jak mój ojciec. Jak się nazywasz? - zapytałem. – Nazywam się Amauris Evelio Carménate Salazar, urodziłem się 17 lutego 1993 r. Nie chodziłeś do szkoły? - spytałem dzieciaka. – Tak, ale to już się skończyło, moje życie się zmieniło, już nie jestem dzieckiem, proszę pana.

Ponowie skierowałem swój wzrok na napis na ścianie i przypomniało mi się jak José Martí [przyp. tłum.: przywódca ruchu niepodległościowego uważany za bohatera narodowego; (1853-1895)] pisał o podobnym więzieniu. Wieki później, w tym chłopcu, zobaczyłem Lino Figueredo Martí’ego [przyp. tłum.: dwunastoletni chłopiec, bohater jednego z utworów Martiego, skazany na dziesięć lat więzienia, gdzie bity, prześladowany i zmuszany do ciężkiej pracy umiera].

Pytam teraz: ilu jeszcze Lino Figueredo jest zamkniętych obecnie w kubańskich więzieniach? Ilu chłpców, jak Amauris Evelio, jest zabieranych od rodzin i wysyłanych do więzień na socjalistycznej Kubie?

Pocieszałem chłopaka, ale zabrali go i nie udało mi się go poznać , jednak bez wątpienia jego agonia będzie trwać we mnie aż do końca; jak słowa napisane krwią na ścianie mojej celi; jak Martí pamiętał swojego Lino Figueredo.

Sześć dni w celi tortur i napis krwią na ścianie dodały mi sił, by dalej walczyć.

Tłum.: MP, Anna Jakubczuk

Zmieniony: Poniedziałek, 04 Styczeń 2010 19:11
 

Znajdź

Multimedia

Apel Kubańskich Studentow

______________________

Kwestia niewolniczej pracy dzieci poruszana była 19 listopada 2007r. w audycji „Radio-raport”, którą prowadził w Polskim Radiu Lublin ks.Mietek Puzewicz.

część I   część II    część III

______________________

Chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną  religią świata. Tej kwestii poświęcona była audycja ks.Mietka Puzewicza pt.„Radio-raport" 23.04.2007 w Polskim Radiu Lublin.  W ostatnich dwudziestu latach kilkanaście tysięcy wyznawców Chrystusa zginęło na wszystkich kontynentach. O sytuacji chrześcijan w Azji opowiada w rozmowie z Katarzyną Surowiec ks.Edward Osiecki, misjonarz werbista, który pracuje w Warszawie jako duszpasterz uchodźców 

część I    część II    część III

______________________

Problem łamania praw człowieka w Chińskiej Republice Ludowej był jednym z tematów poruszanych w magazynie młodzieżowym "Spojrzenia", 13 października 2007 r. w Polskim Radiu Lublin.

9 października 2007r. w Warszawie odbyła się konferencja pt. "Igrzyska Olimpijskie 2008 jako okazja do polepszenia przestrzegania praw człowieka w Chinach", podczas której oprócz zdecydowanego protestu przeciwko odbyciu się Olimpiady w Pekinie poruszane były m.in. kwestie pozyskiwania narządów od wyznawców Falun Gong oraz funkcjonowania obozów przysmusowej pracy w Chinach.

posłuchaj