Misją Stowarzyszenia Solidarności Globalnej jest niesienie pomocy osobom będącym w potrzebie poprzez działalność misyjną, rozwojową, edukacyjną, humanitarną oraz wszelką działalność służącą ochronie godności życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.
Nasi partnerzy


Polub nas na:

Somethere

Zombie i kanibale

Jest parę rzeczy, który chciałabym dziś napisać. Pierwszą z nich jest prawdziwa historia pewnej dziewczyny. Ta historia zdarzyła niedawno, a słyszałam ją parę dni temu od Kennetha, brata Faith. Otóż w pewnej wiosce żyła piękna dziewczyna, którą każdy chciał wziąć za żonę. Niestety dziewczyna ta zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach i pogrzebano ją. Jakiś czas po jej pogrzebie jeden z jej wielbicieli wybrał się do innej wioski w swoich sprawach. Kiedy przechodził obok pola zobaczył tam dziewczynę, która kopała w ogrodzie, a która wyglądała dokładnie jak ta, którą niedawno pochowano.

 

Próbował więc z nią rozmawiać, ale wyglądała na nieobecną i jakby w ogóle go nie słyszała i nie widziała. Wrócił więc ten mężczyzna z pośpiechem do ojca tej dziewczyny, powiedzieć, że ją widział kopiącą w ogrodzie w innej wiosce. Ojciec ten niedowierzając sam tam pojechał i kiedy ją zobaczył, stwierdził, że to jego córka, ale ona ich w ogóle nie rozpoznawała, zajęta kopaniem, jakby była zaprogramowanym robotem. Wobec tego obaj wrócili do jej grobu i go odkopali, szukając jej ciała. Okazało się jednak, że jej ciała nie było w grobie. W znacznie większej grupie wrócili do tamtej wioski i przyczajeni śledzili tę dziewczynę, gdy wracała z pola. Następnie, gdy wtargnęli do jej domu, zobaczyli starszego mężczyznę, a w około niego wiele młodych pięknych dziewczyn. Jak się później okazało, były one również uznane za martwe i pochowane przez swoje rodziny. Mężczyźni ci zmusili tego człowieka do wyznania prawdy.

Okazało się, że stosował pewne zaklęcia Czarnej Magii i zioła, aby wprowadzić te dziewczyny w stan czasowej śmierci, po czym po ich pogrzebach, przychodził w nocy i wykradał ich ciała z grobów, zanosił do swojego domu i czekał na ich obudzenie się. Potem je wykorzystywał do pracy w swoim polu. Czary i specjalne zioła trzymały te dziewczyny w dziwnym amoku, tak że wyglądały jak filmowe Zombi. Myślę, że wielu z was oglądało te horrory z Zombi, ale ja zawsze myślałam, że to wytwór hollywoodzkiej wyobraźni. Okazuje się jednak, że te rzeczy dzieją się w Afryce naprawdę. Jak usłyszałam tę historię to przede wszystkim pomyślałam, jak straszne i okrutne rzeczy diabeł potrafi robić z tymi, którzy nie należą do Jezusa. Jednakże co ciekawe, tego rodzaju zioła i zaklęcia nie działają na chrześcijan, o czym afrykańscy czarownicy wiedzą. Sprawdza się tu Boża obietnica z Iz 54, 17: „wszelka broń ukuta na ciebie będzie bezskuteczna, potępisz wszelki język, który zmierzy się z tobą w sądzie, takie będzie dziedzictwo sług Pana”. Chrześcijanie mogą być pewni, że są chronieni Krwią Jezusa, jak krew baranka paschalnego chroniła domy Izraelitów w Egipcie, gdy anioł śmierci niósł spustoszenie. Dziś też Krew Baranka Bożego chroni nas przed działaniem „wroga naszego zbawienia” – diabła, który „przychodzi, aby kraść, zabijać i niszczyć” (J 10, 10). Jeżeli jednak chrześcijanie nie są czujni i żyją ich chrześcijaństwo bezmyślnie, dają się okradać przez diabła z ich dziedzictwa w Jezusie.

Jakiś tydzień temu Faith pokazała mi swoją bluzkę i powiedziała: „widzisz te dwie dziury? Tego nie zrobił ani szczur, ani gwóźdź. To są magiczne wycięcia materiału, aby je poddać czarom, które miałaby mi wyrządzić coś złego. Co ja bym zrobiła, gdybym nie miała Jezusa i Jego Krwi nad sobą? Co by mnie chroniło?” Faith mówi, że przez tego rodzaju czary wiele ludzi traci zdrowie, zwierzęta gospodarskie, a nawet i życie. Niektórzy mogą poddawać w wątpliwość te rzeczy, ale oprócz tego, że w Biblii o nich czytamy, to tutaj w Afryce ludzie tego niestety doświadczają.

Również kilka dni temu dowiedziałam się, że w Ugandzie i w Afryce naprawdę są kanibale! Natomiast rzadko przybiera to formę porwań ludzi i potem zabijania ich, aby ich zjeść. Obecnie kanibale wykradają ludzkie ciała z grobów, a potem je gotują i jedzą. Obrzydliwe! Faith przy tej historii modliła się, „dziękuję Ci Jezu za to, że chrześcijaństwo dociera do ludzi Afryki, tak że mogą porzucać te praktyki, odnajdując prawdziwe życie i zbawienie w Jezusie”. Faith powiedziała, że chrześcijaństwo przyniosło wiele pozytywnych zmian w kulturze i życiu ludzi Afryki. W tych okolicznościach módlmy się: „Panie poślij robotników do swojej winnicy. Boże powołaj i wyślij misjonarzy!” Amen

 

 

Honorata Ławrynowicz Urodzona w maju 1975, mieszkająca do 1994 w Nysie, skończywszy studia Zarządzania w Opiece Zdrowotnej w Poznaniu, zamieszkała we Wschowie w 2000, po czym w marcu 2006 wyjechała do Australii (Adelaide), skąd wyruszyła na misje do Ugandy...


 

Last Updated (Monday, 25 May 2009 13:48)

 
Nasz kanał na YouTube

 

Translator